Wpis jest w trakcie opracowywania
mogą występować błędy.
Czytasz na swoją odpowiedzialność
2017
Gdzie: powiat obornicki,
gmina: Obornik,
miejscowość: Wymysłowo
Rodzaj pracy: podział nieruchomości (działki) rolnej do zniesienia współwłasności. wykonanie dokumentacji do Sądu Podział rolny.
Zleceniodawcy potrzebowali dokumentację do podziału majątku po Rodzicach, którą mieli złożyć do Sądu w celu zniesienia współwłasności.
Wykonanie pracy geodezyjnej polegało na podziale działki rolnej o powierzchni około 7 ha, na dwie części, jedna o powierzchni ok. 5 ha druga o powierzchni ok. 2 ha.
Wykonaliśmy wywiad terenowy, pierwszego dnia odszukano 3 z 5 znaków granicznych, dzielonej działki.
I tu zaczęły się schody.
Kolejne dwa punkty nie mogliśmy odszukać.
Problemem była dokumentacja geodezyjna.
Punkty tej działki były pomierzone na tzw. „kopertówkę”, ten sposób pomiaru nie daje dużej dokładności przy bardzo długich bokach działki w naszym przypadku 250m.
Rozpoczęliśmy dalsze poszukiwania brakujących znaków granicznych.
Niestety w miejscach wynikających z dokumentacji nic nie znaleziono po 3 dniach pracy.
Z dnia na dzień poszerzano wykop. Do kopania dołączyli się zleceniodawcy.
Niestety po kolejnych 3 dniach w terenie nic nie odszukaliśmy.
Wykopaliśmy wielką dziurę, na zdjęciu widać wielkość wykopu. Samochód który jest na zdjęciu mógłby się zmieścić w tym dole.
Zleceniodawcy potrzebowali dokumentację do podziału majątku po Rodzicach, którą mieli złożyć do Sądu w celu zniesienia współwłasności.
Wykonanie pracy geodezyjnej polegało na podziale działki rolnej o powierzchni około 7 ha, na dwie części, jedna o powierzchni ok. 5 ha druga o powierzchni ok. 2 ha.
Wykonaliśmy wywiad terenowy, pierwszego dnia odszukano 3 z 5 znaków granicznych, dzielonej działki.
I tu zaczęły się schody. ⚠️
Kolejne dwa punkty nie można było odszukać.
Problemem była dokumentacja geodezyjna. Punkty tej działki były pomierzone na tzw. „kopertówkę”, ten sposób pomiaru nie daje dużej dokładności przy bardzo długich bokach działki w naszym przypadku 250m.
Rozpoczęliśmy dalsze poszukiwania brakujących znaków granicznych.
Niestety w miejscach wynikających z dokumentacji nic nie znaleziono po 3 dniach pracy.
Z dnia na dzień poszerzano wykop. Niestety po kolejnych 3 dniach w terenie nic nie odszukaliśmy.
Do kopania dołączyli się zleceniodawcy i tak wspólnie
Wykopaliśmy wielką dziurę, na zdjęciu widać wielkość wykopu. Samochód który jest na zdjęciu mógłby się zmieścić w tym dole.
W trzecim tygodniu prac, postanowiliśmy „trzymać się” tylko miar „czołowych” z dokumentacji.
To wymagało od nas kopania wzdłuż linii.
Pomysł był trafiony!!!
Okazało się, że miary przekątne i ich domiary musiały być „dorobione”.
Na zdjęciu poniżej widać kamień graniczny i miejsce w którym rozpoczęto poszukiwania.
Różnica wynosiła około 3 m!
Odszukanie ostatniego znaku granicznego było formalnością.
Po odłożeniu dwóch miar od odszukanych punktów, odszukaliśmy znak graniczny – rurkę.
Prace w terenie pochłonęły 11 dni !!! A czas od pierwszego dnia w terenie do ostatniego to 35 dni :0
Dalsza praca, to wykonanie niezbędnej dokumentacji do wykonania „Projektu podziału nieruchomości rolnej”.
Dokumentację tą przekazaliśmy do weryfikacji w miejscowym Starostwie!
Po otrzymaniu pozytywnego protokołu i podpisaniu przez Starostę projektu podziału, przekazaliśmy dokumenty Zleceniodawcy.
—————————————————————————————
Przykład ten pokazuje, że:
- praca geodety nie należy do łatwych,
- czas jaki potrzebuje, na wykonie swojej pracy wynika, w dużej mierze od danych jakie otrzymuje z Państwowego zasobu Geodezyjnego,